Strona główna » Zespo?y muzyczne » rock-elektroniczny » Re: test
| Re: test [wiadomość #8907 (odpowiedź na #8906) ] |
pon, 08 styczeń 2007 18:04   |
Mat Wiadomości: 309 Dołączył(a): październik 2001 |
Senior Member |
|
|
baginski | poczta@berdyczow.uk napisał[a]:
>> Sorcerer wspaniały jest, mroczny i klimatyczny. Dobrze że przypomniałeś -
>> zapuszczę sobie dziś do snu :)
> Ta muzyka nie jest do snu :)
Nieznaszsię ;P Zapuszczone w loopie odpowiednio wyływa na kształtowanie
odpowiednich snów podczas spania :) A ciężko zasnąć, bo chce się tego
słuchać, słuchać i słuchać :)
>> Jeśli o TD chodzi to Rubycon i Phaedra - ale
> Phaedra jest jednak spokojniejsza. Wiecej tam kosmosu niz strachu :)
To fakt, ale co niektóre osobniczki tym potraktowane - bały się, więc coś w
tym jest :)
>> to zapewne bardzo dobrze znasz. Jest jeszcze Near Dark - też świetna
>> ścieżka TD w klimacie dark. Job Karma - Newson - również pewnie by Ci się
>> spodobał. Brad Fiedel i jedgo ścieżka z Terminatora drugiego, to też IMO
>> niezły klimacior.
> Ale s. z Terminatora to juz chyba na orkiestre?
Eeee - więcej tam elektroniki niż orkiestry. Oczywiście są smyczkowe brzmienia,
ale pewnie z jakiegoś Rolanda ;)
>>> BTW2: jak maja sie 2 inne soundtracki TD, czyli Thief i Canyon
>>> Dreams, do Sorcerera?
>> Nijak :) Znaczy się są po prostu inne. O ile w Thiefie wyczuwa się mrok i
>> ciemność i są tam świetne kawałki, to jednak Sorcerer bije go klimatem.
> Gdzies czytalem, ze wciaz nie ma pelnej wersji cd-audio. Tzn.
> wszystkie kawalki zawieraja tylko wydania vinylowe.
Bardzo możliwe, nie wgłębiałem się w temat aż tak bardzo, ale zaiste przypominam
sobie, że na wyciszeniach utworów coś tam było słychać dziwnego :) Natomiast
wersja Wavelength, którą posiadam, to na pewno jest jakaś zgrywka z analogu.
>> Canyon Dreams to z kolei piękne melodyjki IMO godne uwagi.
>> Są tam dynamiczne utwory jak i spokojne, delikatne partie - cały Canyon -
>> przepiękny brzmieniowo - warto :)
> A film o czym?
Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :) Fajnie się to oglądało z muzyką -
niestety tylko raz widziałem i bardzo dawno, więc wiele więcej nie powiem :)
Dynamiczne utwory podczas obrazkow spływu pontonem, spokojne do leniwie lejących
się wodospadów czy zachodu słońca itp.
>>>>> Ps czy audycja J. Kordowicza jeszcze istnieje?
>>>> Ależ oczywiście. Każdy drugi wtorek miesiąca godzina 2:00am - 4:00am.
>>> Czyli JK nie skorzystal na zmianie kierunku..
>> Emm....nie rozumiem.... ?
> No.. wraz z odejsciem ekipy z SLD zmienilo sie takze kierownictwo
> Trujki. Myslalem, ze Kordowicz, jako jeden z najstarszych redaktorow w
> P3, cos zadziala.
Tylko że on tam pewnie jako jeden z najstarszych redaktorów i tak nie ma żadnej
władzy w zakresie tego co i o której ma być puszczane i ile razy w miesiącu.
Należy się cieszyć że w ogóle EL-muza jest w "trujce", bo z tego co pamiętam, po
tak zwanych....ekm....modernizacjach, zniknęła całkowicie na 2 lub 3 miesiące.
To nie jest muzyka komercyjna więc nie będzie zajmowała normalnego czasu
antenowego, tylko nienormalny.... No i gadaj z debilami.... Powstała kolejna
taka sama stacja jak inne, w której lecą takie same utwory jak w innych
stacjach, z częstotliwością powtarzania się co najmniej nieprzyzwoitą - czytaj
po dwóch godzinach ma się dość na cały dzień....
>>>>> Ps2 kiedys trafilem na polska strone o TD. Prowadzacy podawal na niej
>>>>> rozne edycje koljenych plyt (LP, CD) ze swojego zbioru. Nie moge jej
>>>>> teraz odszukac w goglu. Zna ktos moze podobna (tę) strone?
>>>> Poguglam w wolnym czasie, jak na złość chwilowo go brak :(
>>> A wiesz o co chodzi? Tzn. byles kiedys na tej stronie?
>> Czy chodzi o tę z tygrysem? :) Takie logo z tygrysem było i guziki w
>> poziomie, na dole, na szarym tle - czy toto jest tym? :)
> Tygrysa nie pamietam (bylem tam jakies 2 lata temu). Ale bylo chyba
> zdjecie autora.
Hmm....no to chyba jednak mówimy o czymś innym....
--
kazaMATa - schron lub magazyn w podziemiach fortyfikacji, także loch więzienny w
twierdzy lub też zamknięte opancerzone pomieszczenie chroniące działo
na statku.
|
|
|
| Re: test [wiadomość #8908 (odpowiedź na #8907) ] |
śro, 10 styczeń 2007 01:36   |
baginski Wiadomości: 542 Dołączył(a): wrzesień 2001 |
Senior Member |
|
|
"Mat" <wincat2@club.chip.pl> wrote:
>>> Sorcerer wspaniały jest, mroczny i klimatyczny. Dobrze że przypomniałeś -
>>> zapuszczę sobie dziś do snu :)
>> Ta muzyka nie jest do snu :)
>Nieznaszsię ;P Zapuszczone w loopie odpowiednio wyływa na kształtowanie
>odpowiednich snów podczas spania :) A ciężko zasnąć, bo chce się tego
>słuchać, słuchać i słuchać :)
Wiec jaki sens puszczac ja przed snem? :)
>>> Jeśli o TD chodzi to Rubycon i Phaedra - ale
>> Phaedra jest jednak spokojniejsza. Wiecej tam kosmosu niz strachu :)
>To fakt, ale co niektóre osobniczki tym potraktowane - bały się, więc coś w
>tym jest :)
Phaedry?? Moze tylko ten ostatni kawalek jest taki 'dziwny', ale
reszta.. Juz predzej bym sie przestraszyl sluchajac Blade Runnera albo
Antarctiki :))
>>>> BTW2: jak maja sie 2 inne soundtracki TD, czyli Thief i Canyon
>>>> Dreams, do Sorcerera?
>>> Nijak :) Znaczy się są po prostu inne. O ile w Thiefie wyczuwa się mrok i
>>> ciemność i są tam świetne kawałki, to jednak Sorcerer bije go klimatem.
>> Gdzies czytalem, ze wciaz nie ma pelnej wersji cd-audio. Tzn.
>> wszystkie kawalki zawieraja tylko wydania vinylowe.
>Bardzo możliwe, nie wgłębiałem się w temat aż tak bardzo, ale zaiste przypominam
>sobie, że na wyciszeniach utworów coś tam było słychać dziwnego :) Natomiast
>wersja Wavelength, którą posiadam, to na pewno jest jakaś zgrywka z analogu.
Ciekawe.
>>> Canyon Dreams to z kolei piękne melodyjki IMO godne uwagi.
>>> Są tam dynamiczne utwory jak i spokojne, delikatne partie - cały Canyon -
>>> przepiękny brzmieniowo - warto :)
>> A film o czym?
>Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :)
Eeeee... :)
>Fajnie się to oglądało z muzyką -
>niestety tylko raz widziałem i bardzo dawno, więc wiele więcej nie powiem :)
>Dynamiczne utwory podczas obrazkow spływu pontonem, spokojne do leniwie lejących
>się wodospadów czy zachodu słońca itp.
Ta, na mnie od jakiegos czasu dziala muzyka z filmow przyrodniczych.
Ale typowych przyrodniczych, a nie typu 'dokument z pobytu grupy w...'
a przyroda przy okazji. Od kilku lat piluje Atlantic Realm Clannadu,
(malo zaawansowana muzyczka) i jeszcze jakos mi sie nie znudzila :)
Wyobrazenie, ze byla uzyta w konkretnym filmie daje jej jakis
'hendikap'.
>>>>>> Ps czy audycja J. Kordowicza jeszcze istnieje?
>>>>> Ależ oczywiście. Każdy drugi wtorek miesiąca godzina 2:00am - 4:00am.
>>>> Czyli JK nie skorzystal na zmianie kierunku..
>>> Emm....nie rozumiem.... ?
>> No.. wraz z odejsciem ekipy z SLD zmienilo sie takze kierownictwo
>> Trujki. Myslalem, ze Kordowicz, jako jeden z najstarszych redaktorow w
>> P3, cos zadziala.
>Tylko że on tam pewnie jako jeden z najstarszych redaktorów i tak nie ma żadnej
>władzy w zakresie tego co i o której ma być puszczane i ile razy w miesiącu.
A czy Mann ma?
>Należy się cieszyć że w ogóle EL-muza jest w "trujce", bo z tego co pamiętam, po
>tak zwanych....ekm....modernizacjach, zniknęła całkowicie na 2 lub 3 miesiące.
Kiedy? W 2006?
>To nie jest muzyka komercyjna więc nie będzie zajmowała normalnego czasu
>antenowego, tylko nienormalny.... No i gadaj z debilami.... Powstała kolejna
>taka sama stacja jak inne, w której lecą takie same utwory jak w innych
>stacjach, z częstotliwością powtarzania się co najmniej nieprzyzwoitą - czytaj
>po dwóch godzinach ma się dość na cały dzień....
Ja tam z jednej strony sie ciesze. Co by bylo, gdyby Kordowicz mial
np. 4-godzinna audycje w ciagu dnia? Rozpieprzony caly dzien.
Doszedlem do wniosku, ze dla mnie lepiej jest, gdy ciekawe audycje sa
po 20 jednak. A w ciagu dnia niech puszczaja kiszke. I tak wtedy nie
mam czasu na sluchanie.
>>> Czy chodzi o tę z tygrysem? :) Takie logo z tygrysem było i guziki w
>>> poziomie, na dole, na szarym tle - czy toto jest tym? :)
>> Tygrysa nie pamietam (bylem tam jakies 2 lata temu). Ale bylo chyba
>> zdjecie autora.
>Hmm....no to chyba jednak mówimy o czymś innym....
Znowu bedzie trzeba pogrzebac w linkach na roznych stronach..
b.
|
|
|
| Re: test [wiadomość #8909 (odpowiedź na #8908) ] |
śro, 10 styczeń 2007 03:37   |
Mat Wiadomości: 309 Dołączył(a): październik 2001 |
Senior Member |
|
|
baginski | poczta@berdyczow.uk:
[Sorcerer]
>> Nieznaszsię ;P Zapuszczone w loopie odpowiednio wyływa na kształtowanie
>> odpowiednich snów podczas spania :) A ciężko zasnąć, bo chce się tego
>> słuchać, słuchać i słuchać :)
> Wiec jaki sens puszczac ja przed snem? :)
Wiesz, bo kiedyś spać trzeba. W Sorcerera to się tak można zasłuchać że czas
leci nie wiadomo kiedy i nagle się okazuje że jest 2:00am więc pora spać, a
Sorcerera się nie wyłącza, bo po co, skoro fajny jest. Ten album ma tylko jedną
wadę. Jest stanowczo za któtki :(
>>>> Jeśli o TD chodzi to Rubycon i Phaedra - ale
>>> Phaedra jest jednak spokojniejsza. Wiecej tam kosmosu niz strachu :)
>> To fakt, ale co niektóre osobniczki tym potraktowane - bały się, więc coś w
>> tym jest :)
> Phaedry?? Moze tylko ten ostatni kawalek jest taki 'dziwny', ale
> reszta.. Juz predzej bym sie przestraszyl sluchajac Blade Runnera albo
> Antarctiki :))
Heh :) BR i A to już prawie jak melodyjki do tańca :D podobnie jak Thief.
>>>> Canyon Dreams to z kolei piękne melodyjki IMO godne uwagi.
>>>> Są tam dynamiczne utwory jak i spokojne, delikatne partie - cały Canyon -
>>>> przepiękny brzmieniowo - warto :)
>>> A film o czym?
>> Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :)
> Eeeee... :)
Spokojnie, nie ma żadnego gadania :)
>> Fajnie się to oglądało z muzyką -
>> niestety tylko raz widziałem i bardzo dawno, więc wiele więcej nie powiem :)
>> Dynamiczne utwory podczas obrazkow spływu pontonem, spokojne do leniwie
>> lejących się wodospadów czy zachodu słońca itp.
> Ta, na mnie od jakiegos czasu dziala muzyka z filmow przyrodniczych.
> Ale typowych przyrodniczych, a nie typu 'dokument z pobytu grupy w...'
Canyon jest właśnie tego typu przyrodniczym filmem, nie przeszkadza to, że Edguś
spływa pontonem :D Większość scen filmu to właśnie obrazki krajobrazowo
roślinne.
> Od kilku lat piluje Atlantic Realm Clannadu, (malo zaawansowana muzyczka) i
> jeszcze jakos mi sie nie znudzila :)
O właśnie - Atlantic Realm jest brzmieniowo bardzo podobne do Canyon Dreams.
Jeśli AR Ci się podoba, nie inaczej musi być z CD :)
[Kordowicz]
>> Tylko że on tam pewnie jako jeden z najstarszych redaktorów i tak nie ma
>> żadnej władzy w zakresie tego co i o której ma być puszczane i ile razy w
>> miesiącu.
> A czy Mann ma?
Pewnie też nie :)
>> Należy się cieszyć że w ogóle EL-muza jest w "trujce", bo z tego co
>> pamiętam, po tak zwanych....ekm....modernizacjach, zniknęła całkowicie na
>> 2 lub 3 miesiące.
> Kiedy? W 2006?
Nie, to było dawiej, zaraz jak nastąpiły tak zwane "zmiany na lepsze" po
pojawieniu się wiceprezesa Zarządu Polskiego Radia - Eugeniusza Smolara.
> Ja tam z jednej strony sie ciesze. Co by bylo, gdyby Kordowicz mial
> np. 4-godzinna audycje w ciagu dnia?
Hmm....byłoby fajnie? :)
> Rozpieprzony caly dzien.
Przecież i tak się to nagrywa by odsłuchać wtedy kiedy czas na do odpowiedni.
> Doszedlem do wniosku, ze dla mnie lepiej jest, gdy ciekawe audycje sa
> po 20 jednak. A w ciagu dnia niech puszczaja kiszke. I tak wtedy nie
> mam czasu na sluchanie.
Widzisz, bo to zależy od preferencji i możliwości odsłuchowych danego osobnika.
Fakt - godzina audycji po 20:00, biorąc jeszcze pod uwagę jej charakter, wydaje
się najbardziej przystępna dla większości słuchaczy.
--
derMATofit - pasożytujący na skórze grzyb chorobotwórczy.
|
|
|
| Re: test [wiadomość #8913 (odpowiedź na #8909) ] |
czw, 11 styczeń 2007 14:43   |
baginski Wiadomości: 542 Dołączył(a): wrzesień 2001 |
Senior Member |
|
|
"Mat" <wincat2@club.chip.pl> wrote:
> [Sorcerer]
>>> Nieznaszsię ;P Zapuszczone w loopie odpowiednio wyływa na kształtowanie
>>> odpowiednich snów podczas spania :) A ciężko zasnąć, bo chce się tego
>>> słuchać, słuchać i słuchać :)
>> Wiec jaki sens puszczac ja przed snem? :)
>Wiesz, bo kiedyś spać trzeba. W Sorcerera to się tak można zasłuchać że czas
>leci nie wiadomo kiedy i nagle się okazuje że jest 2:00am więc pora spać, a
>Sorcerera się nie wyłącza, bo po co, skoro fajny jest. Ten album ma tylko jedną
>wadę. Jest stanowczo za któtki :(
Jak za krotki? Toc sluchasz w kolko :) Co innego same utwory. Szkoda,
ze nie rozwineli takiego np. The Mountain Road albo The Call.
>>>>> Jeśli o TD chodzi to Rubycon i Phaedra - ale
>>>> Phaedra jest jednak spokojniejsza. Wiecej tam kosmosu niz strachu :)
>>> To fakt, ale co niektóre osobniczki tym potraktowane - bały się, więc coś w
>>> tym jest :)
>> Phaedry?? Moze tylko ten ostatni kawalek jest taki 'dziwny', ale
>> reszta.. Juz predzej bym sie przestraszyl sluchajac Blade Runnera albo
>> Antarctiki :))
>Heh :) BR i A to już prawie jak melodyjki do tańca :D podobnie jak Thief.
E... pitolisz :) Przypomnij sobie np. Life of Antarcica (5-ty
kawalek) Albo bodaj pierwszy kawalek z BR. Nie mowiac o 'przeboju' BR
(End Titles).
>>>>> Canyon Dreams to z kolei piękne melodyjki IMO godne uwagi.
>>>>> Są tam dynamiczne utwory jak i spokojne, delikatne partie - cały Canyon -
>>>>> przepiękny brzmieniowo - warto :)
>>>> A film o czym?
>>> Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :)
>> Eeeee... :)
>Spokojnie, nie ma żadnego gadania :)
No tak.. ale jak film jest przyrodniczy to akurat ludzie
przeszkadzaja. Tym bardziej, ze ja akurat nie jestem tzw. fanem grupy
:)
>>> Fajnie się to oglądało z muzyką -
>>> niestety tylko raz widziałem i bardzo dawno, więc wiele więcej nie powiem :)
>>> Dynamiczne utwory podczas obrazkow spływu pontonem, spokojne do leniwie
>>> lejących się wodospadów czy zachodu słońca itp.
>> Ta, na mnie od jakiegos czasu dziala muzyka z filmow przyrodniczych.
>> Ale typowych przyrodniczych, a nie typu 'dokument z pobytu grupy w...'
>Canyon jest właśnie tego typu przyrodniczym filmem, nie przeszkadza to, że Edguś
>spływa pontonem :D Większość scen filmu to właśnie obrazki krajobrazowo
>roślinne.
Okladka nastraja pozytywnie.
>> Od kilku lat piluje Atlantic Realm Clannadu, (malo zaawansowana muzyczka) i
>> jeszcze jakos mi sie nie znudzila :)
>O właśnie - Atlantic Realm jest brzmieniowo bardzo podobne do Canyon Dreams.
>Jeśli AR Ci się podoba, nie inaczej musi być z CD :)
O, ciekawe.. tylko na AR nie ma melodii jako takich.
> [Kordowicz]
>>> Tylko że on tam pewnie jako jeden z najstarszych redaktorów i tak nie ma
>>> żadnej władzy w zakresie tego co i o której ma być puszczane i ile razy w
>>> miesiącu.
>> A czy Mann ma?
>Pewnie też nie :)
A prowadzi w piatek audycje od 6 do 9 (wprawdzie taka 'lajtowa', ale
zawsze) oraz w niedziele z Wassowskim (+ goscie) juz bardziej blusowa.
>>> Należy się cieszyć że w ogóle EL-muza jest w "trujce", bo z tego co
>>> pamiętam, po tak zwanych....ekm....modernizacjach, zniknęła całkowicie na
>>> 2 lub 3 miesiące.
>> Kiedy? W 2006?
>Nie, to było dawiej, zaraz jak nastąpiły tak zwane "zmiany na lepsze" po
>pojawieniu się wiceprezesa Zarządu Polskiego Radia - Eugeniusza Smolara.
To pewnie wowczas, gdy zniknela tez audycja NA-owa
>> Ja tam z jednej strony sie ciesze. Co by bylo, gdyby Kordowicz mial
>> np. 4-godzinna audycje w ciagu dnia?
>Hmm....byłoby fajnie? :)
Jak sobie wyobrazasz taka audycje, gdy za oknem zp. slonce pali
niemilosiernie? :) Choc nie powiem, taki ARealm kojarzy mi sie ze
sloncem i mrozem. Ale generalnie uwazam, elektronike za malo
'sloneczna' muzyke. Malo sloneczna z punktu widzenia zyjacego na
naszej planecie. Bo jak sie poleci w kosmos to co innego :)
>> Rozpieprzony caly dzien.
>Przecież i tak się to nagrywa by odsłuchać wtedy kiedy czas na do odpowiedni.
Ta..
>> Doszedlem do wniosku, ze dla mnie lepiej jest, gdy ciekawe audycje sa
>> po 20 jednak. A w ciagu dnia niech puszczaja kiszke. I tak wtedy nie
>> mam czasu na sluchanie.
>Widzisz, bo to zależy od preferencji i możliwości odsłuchowych danego osobnika.
>Fakt - godzina audycji po 20:00, biorąc jeszcze pod uwagę jej charakter, wydaje
>się najbardziej przystępna dla większości słuchaczy.
BTW: Czy K. urzadza jeszcze jakies konkursy? Pamietam, ze gdy audycja
byla w niedziele o 19 czy 20 to mozna bylo glosowac na ulubionego
polskiego artyste.
b.
|
|
| | |
| Re: test [wiadomość #8919 (odpowiedź na #8913) ] |
nie, 28 styczeń 2007 13:01   |
Mat Wiadomości: 309 Dołączył(a): październik 2001 |
Senior Member |
|
|
baginski | poczta@berdyczow.uk napisał[a]:
>> Wiesz, bo kiedyś spać trzeba. W Sorcerera to się tak można zasłuchać że czas
>> leci nie wiadomo kiedy i nagle się okazuje że jest 2:00am więc pora spać, a
>> Sorcerera się nie wyłącza, bo po co, skoro fajny jest. Ten album ma tylko
>> jedną wadę. Jest stanowczo za któtki :(
> Jak za krotki? Toc sluchasz w kolko :)
No właśnie :) Słucham w kółko bo za krótki :)
> Co innego same utwory. Szkoda, ze nie rozwineli takiego np. The Mountain Road
> albo The Call.
O to właśnie mi chodziło. Same utwory mogły być dłuższe. Wcale bym się nie
pogniewał gdyby Sorcerer był dwupłytowym albumem :)
>>>>> Phaedra jest jednak spokojniejsza. Wiecej tam kosmosu niz strachu :)
>>>> To fakt, ale co niektóre osobniczki tym potraktowane - bały się, więc coś w
>>>> tym jest :)
>>> Phaedry?? Moze tylko ten ostatni kawalek jest taki 'dziwny', ale
>>> reszta.. Juz predzej bym sie przestraszyl sluchajac Blade Runnera albo
>>> Antarctiki :))
>> Heh :) BR i A to już prawie jak melodyjki do tańca :D podobnie jak Thief.
> E... pitolisz :) Przypomnij sobie np. Life of Antarcica (5-ty
> kawalek)
O tak - piąty kawałek - jeden z najlepszych kawałków na "Antarctica".
[Canyon Dreams]
>>>> Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :)
>>> Eeeee... :)
>> Spokojnie, nie ma żadnego gadania :)
> No tak.. ale jak film jest przyrodniczy to akurat ludzie przeszkadzaja. Tym
> bardziej, ze ja akurat nie jestem tzw. fanem grupy
Ludzie są tam z tego co pamiętam tylko w jenym utworze :) Właśnie ów spływ mi
się przypomina, ale to dawno temu widziałem, więc mogę coś ściemniać ;P
> Okladka nastraja pozytywnie.
No i dokładnie taki jest Canyon pod względem muzycznym - Pozytywny przez
duże "P".
>>> Od kilku lat piluje Atlantic Realm Clannadu, (malo zaawansowana muzyczka) i
>>> jeszcze jakos mi sie nie znudzila :)
>> O właśnie - Atlantic Realm jest brzmieniowo bardzo podobne do Canyon Dreams.
>> Jeśli AR Ci się podoba, nie inaczej musi być z CD :)
> O, ciekawe.. tylko na AR nie ma melodii jako takich.
Podobnie jak i w Canyon D, choć z wyjątkami.
[audycje w trójce]
>>> A czy Mann ma?
>> Pewnie też nie :)
> A prowadzi w piatek audycje od 6 do 9 (wprawdzie taka 'lajtowa', ale
> zawsze) oraz w niedziele z Wassowskim (+ goscie) juz bardziej blusowa.
Bardzo możliwe, od dawna nie słucham już trójki z wyjątkiem Kordowicza.
>>> Ja tam z jednej strony sie ciesze. Co by bylo, gdyby Kordowicz mial
>>> np. 4-godzinna audycje w ciagu dnia?
>> Hmm....byłoby fajnie? :)
> Jak sobie wyobrazasz taka audycje, gdy za oknem zp. slonce pali
> niemilosiernie? :) Choc nie powiem, taki ARealm kojarzy mi sie ze
> sloncem i mrozem.
To przecież nie trzeba tego słuchać na żywo :) Record i odtwarzanie kiedy komu
pasuje :)
> Ale generalnie uwazam, elektronike za malo 'sloneczna' muzyke. Malo sloneczna
> z
> punktu widzenia zyjacego na naszej planecie. Bo jak sie poleci w kosmos to co
> innego :)
Eeee taki Wolfgang Bock, czy Cusco to IMO ze słońcem potrafi się skojarzyć ;P
> BTW: Czy K. urzadza jeszcze jakies konkursy? Pamietam, ze gdy audycja
> byla w niedziele o 19 czy 20 to mozna bylo glosowac na ulubionego
> polskiego artyste.
Bo wtedy to był jeszcze Top-Tlen i słuchacze głosowali czy cośtam, choć i w
Studio EL też były telefony. M.in. tytuł utworu i potem płyty "Dziecko Słońca"
został na żywo podany przez słuchacza podczas spotkania Kordowicza z Bilińskim.
Teraz już tego nie ma, bo audycje [chyba nie wszystkie] są nagrywane wcześniej i
później już leci z DAT'a czy czegośtam innego.
--
autoMATyczny - działający na zasadzie autoMATu, samoczynnie powtarzający
zaprogramowane czynności, wykonujący czynności bezwiednie,
bezmyślnie.
|
|
| |
| Re: test [wiadomość #8921 (odpowiedź na #8919) ] |
śro, 31 styczeń 2007 15:11  |
baginski Wiadomości: 542 Dołączył(a): wrzesień 2001 |
Senior Member |
|
|
"Mat" <wincat2@club.chip.pl> wrote:
>>> Wiesz, bo kiedyś spać trzeba. W Sorcerera to się tak można zasłuchać że czas
>>> leci nie wiadomo kiedy i nagle się okazuje że jest 2:00am więc pora spać, a
>>> Sorcerera się nie wyłącza, bo po co, skoro fajny jest. Ten album ma tylko
>>> jedną wadę. Jest stanowczo za któtki :(
>> Jak za krotki? Toc sluchasz w kolko :)
>No właśnie :) Słucham w kółko bo za krótki :)
Ale jak sluchasz w kolko to jest odpowiednio dlugi! :)
>> Co innego same utwory. Szkoda, ze nie rozwineli takiego np. The Mountain Road
>> albo The Call.
>O to właśnie mi chodziło. Same utwory mogły być dłuższe. Wcale bym się nie
>pogniewał gdyby Sorcerer był dwupłytowym albumem :)
Zapewne tez bys sluchal w kolko :D
>>>> Phaedry?? Moze tylko ten ostatni kawalek jest taki 'dziwny', ale
>>>> reszta.. Juz predzej bym sie przestraszyl sluchajac Blade Runnera albo
>>>> Antarctiki :))
>>> Heh :) BR i A to już prawie jak melodyjki do tańca :D podobnie jak Thief.
>> E... pitolisz :) Przypomnij sobie np. Life of Antarcica (5-ty
>> kawalek)
>O tak - piąty kawałek - jeden z najlepszych kawałków na "Antarctica".
Mnie sie podoba cala plyta. Ciekawe czy tak tez by bylo gdyby nie byl
to soundtrack.
> [Canyon Dreams]
>>>>> Taki dokument z pobytu grupy w Kanionie :)
>>>> Eeeee... :)
>>> Spokojnie, nie ma żadnego gadania :)
>> No tak.. ale jak film jest przyrodniczy to akurat ludzie przeszkadzaja. Tym
>> bardziej, ze ja akurat nie jestem tzw. fanem grupy
>Ludzie są tam z tego co pamiętam tylko w jenym utworze :) Właśnie ów spływ mi
>się przypomina, ale to dawno temu widziałem, więc mogę coś ściemniać ;P
A filmik wyszedl na jakiejs kasecie/dvd?
>> Okladka nastraja pozytywnie.
>No i dokładnie taki jest Canyon pod względem muzycznym - Pozytywny przez
>duże "P".
Ciekawe.
>> Ale generalnie uwazam, elektronike za malo 'sloneczna' muzyke. Malo sloneczna
>> z punktu widzenia zyjacego na naszej planecie. Bo jak sie poleci w kosmos to co
>> innego :)
>Eeee taki Wolfgang Bock, czy Cusco to IMO ze słońcem potrafi się skojarzyć ;P
Ta, niedawno sluchalem Cusco. Konkretnie Apurimac 3. Przyjemne, ale za
dlugo sie nie da :)
BTW: Kolega sciagnal to co polecales (+ 2 plyty). Nawet mu sie podoba
:)
b.
|
|
|
Idź do forum:
Aktualna data: czw gru 4 01:50:36 EST 2008
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,31021 sekund. |